Hej ! Postanowiłam reaktywować bloga :) Mam wiele pomysłów na posty, mam nadzieję że każdy znajdzie coś dla siebie.
Dzisiaj historia moich włosów- dokładniej ich koloru.
Mój naturalny kolor włosów to średni blond, jednak coś mi w nim nie pasowało i zaczełam kombinować.
Pierwsze dwa zdjęcia - naturalny kolor włosów
Kiedyś w wakacje postanowiłam zafarbować włosy na ciemny brąz - wyszły mi prawie czarne włosy. Wyglądałam koszmarnie. Niestety albo i na szczęście nie mam zdjęcia z tamtego okresu :D
Kolor zaczynał się bardzo wypłukiwać i zostało coś takiego.
Kolor nie podobał mi się w ogóle, jednak zanim postanowiłam coś zmienić włosy wyglądały tak :
Strasznie... wiem, do tego fatalna długość.
Pierwsze farbowanie na jasny blond nie bardzo się udało, bałam się za jasnych włosów i za szybko zmyłam farbę:
To nie było to ,postanowiłam zaszaleć :)
Pózniej było jeszcze jaśniej :
Tutaj zdjęcia z przed miesiąca. Tydzień temu farbowałam i kolor jest znów trochę jaśniejszy. W kolejny, poście dodam najaktualniejsze zdjęcia. Trochę wymęczyłam te moje włosy... Lata farbowania, prostowania i żadnej szczególnej pielęgnacji.
W tym odcieniu czuję się najlepiej - a wy co myślicie? pasuje ? powinnam coś zmienić ?
Postanowiłam bardziej zadbać o włosy. Od dziś zaczynam akcje- reanimacje. Na pewno będzie dużo postów na ten temat.
Dziękuje i do następnego posta ! ;)
Justyna
niedziela, 1 grudnia 2013
poniedziałek, 17 września 2012
Hean, Mat Effect, Fluid matujący
Ten post poświęcony jest recenzji podkładu - marki Hean.
Trafiłam na niego przypadkiem.
Skusiła mnie9,50 .
Stwierdziłam że warto spróbować.
Wybrałam odcień pastelowy.
Kolor idealnie mi pasuje.
Krycie jest delikatne, jednak jak dla mnie wystarczające.
Idealnie wyrównuje koloryt skóry, wygląda bardzo naturalnie.
Uważam jednak iż nie jest on "matujący".
Na twarzy wygląda świetnie, jednak nakładam jeszcze delikatną warstwe pudru.
Podkład z pewnościa nie tworzy efektu maski, jest łatwy w aplikacji i nie tworzy plam.
Długo utrzymuje się na mojej twarzy, nie ściera się. Za sprawą tego podkładu odstawiłam krem Bb z Garniera , oraz krem tonujący z Alterry.
Właśnie zaczynam kolejne opakowanie i jestem przekonana że zostanie zemna na dłużej.
Dodam zdjęcia , gdzie mam nałożony właśnie ten podkład.
Trafiłam na niego przypadkiem.Skusiła mnie9,50 .
Stwierdziłam że warto spróbować.
Wybrałam odcień pastelowy.
Kolor idealnie mi pasuje.
Krycie jest delikatne, jednak jak dla mnie wystarczające.
Idealnie wyrównuje koloryt skóry, wygląda bardzo naturalnie.
Uważam jednak iż nie jest on "matujący".
Na twarzy wygląda świetnie, jednak nakładam jeszcze delikatną warstwe pudru.
Podkład z pewnościa nie tworzy efektu maski, jest łatwy w aplikacji i nie tworzy plam.
Długo utrzymuje się na mojej twarzy, nie ściera się. Za sprawą tego podkładu odstawiłam krem Bb z Garniera , oraz krem tonujący z Alterry.
Właśnie zaczynam kolejne opakowanie i jestem przekonana że zostanie zemna na dłużej.
Dodam zdjęcia , gdzie mam nałożony właśnie ten podkład.
Hej ! Dzisiaj post o zmianie w pielęgnacji mojej twarzy.
Postanowiłam zmiejszyć ilość używanych kosmetyków do minimum. Po około 1,5 miesiąca, zasada mniej - znaczy lepiej idealnie się u mnie sprawdza.
Zaczynając od demakijażu :

Dotychczas używałam różnego rodzaju mleczek, żeli itp. Zastąpiłam je zwykłym mydłem antybakteryjnym Protex.
Używam wersji różowej, inne wersje próbowałam wcześniej jednak bardzo przesuszały mi skórę. Ta wersja jest dla mnie idealna ! Twarz po umyciu , jest wyraznie oczyszczona, napięta. W moim przypadku mydełko nie przesusza mi skóry. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona. Od czasu gdy zmieniłam pielęgnacje , niespodzianki na twarzy nie pojawiają się prawie wogóle, a jeśli już to są maleńkie i mało widoczne.
Plusy:
idealnie oczyszcza skórę
delikatne
dobrze się pieni
cena ok 3 zł
Minusy:
jedyny minus , radze uważać gdy ktoś ma bardzo wrażliwe oczy
Tutaj link do KWC - zawsze warto sprawdzić opinie innych.
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40431
Kolejnym produktem , który zaczęłam używać to krem Celia - kolagen z algami. Krem jest lekki, nie zapycha, dobrze nawilża. Zaczełam go używać w tym samym czasie co mydło i jest to dla mnie duet idealny. Wcześniej uzywałam droższych kremów i naprawdę nie widzę różnicy.

Plusy:
cena ok 4 zł
dobrze nawilża
nie zapycha
skóra wygląda świeżo, nie błyszczy się
Minusy:
nie zauważyłam ;)
Link do KWC - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31662
Używam również toniku i płynu micelarnego firmy Bourjois


http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=38527
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32190
Z obu tych produktów również jestem zadowolona , są tanie kosztują ok 13- 16 zł. Łatwo dostępne.
Nie używam teraz nic więcej.
Czuję że moja skóra jest mi wdzięczna ! ;)
Pozdrawiam J.
Postanowiłam zmiejszyć ilość używanych kosmetyków do minimum. Po około 1,5 miesiąca, zasada mniej - znaczy lepiej idealnie się u mnie sprawdza.
Zaczynając od demakijażu :

Dotychczas używałam różnego rodzaju mleczek, żeli itp. Zastąpiłam je zwykłym mydłem antybakteryjnym Protex.
Używam wersji różowej, inne wersje próbowałam wcześniej jednak bardzo przesuszały mi skórę. Ta wersja jest dla mnie idealna ! Twarz po umyciu , jest wyraznie oczyszczona, napięta. W moim przypadku mydełko nie przesusza mi skóry. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona. Od czasu gdy zmieniłam pielęgnacje , niespodzianki na twarzy nie pojawiają się prawie wogóle, a jeśli już to są maleńkie i mało widoczne.
Plusy:
idealnie oczyszcza skórę
delikatne
dobrze się pieni
cena ok 3 zł
Minusy:
jedyny minus , radze uważać gdy ktoś ma bardzo wrażliwe oczy
Tutaj link do KWC - zawsze warto sprawdzić opinie innych.
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40431
Kolejnym produktem , który zaczęłam używać to krem Celia - kolagen z algami. Krem jest lekki, nie zapycha, dobrze nawilża. Zaczełam go używać w tym samym czasie co mydło i jest to dla mnie duet idealny. Wcześniej uzywałam droższych kremów i naprawdę nie widzę różnicy.

Plusy:
cena ok 4 zł
dobrze nawilża
nie zapycha
skóra wygląda świeżo, nie błyszczy się
Minusy:
nie zauważyłam ;)
Link do KWC - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31662
Używam również toniku i płynu micelarnego firmy Bourjois


http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=38527
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32190
Z obu tych produktów również jestem zadowolona , są tanie kosztują ok 13- 16 zł. Łatwo dostępne.
Nie używam teraz nic więcej.
Czuję że moja skóra jest mi wdzięczna ! ;)
Pozdrawiam J.
niedziela, 19 lutego 2012
Szkolne wspomnienia :)
Hej Dziewczyny !
Dziś post jak w tytule, wspomnienia ze szkoły - kosmetycznej :)
W czerwcu zostałam Technikiem Usług Kosmetycznych, mimo iż nie pracuję w zawodzie lubię wracać do wspomnień z tej szkoły. Dodam kilka zdjęc , abyście mogły zobaczyć jak jest w takiej szkole, jak wyglądają zajęcia oraz inne dodatkowe atrakcje wiążące się ze szkołą kosmetyczną.
Ukończyłam tą szkołę w trybie dziennym, nauki sporo szczególnie chemia, anatomia. Ale zajęcia z pracowni kosmetycznej pozwalają zapomnieć o reszcie:).
Wkońcu mogłam uczyć się czegoś co mnie interesowało. Na zajęciach praktycznych pracowałyśmy w parach. Zaczynałyśmy od demakijażu, henny, depilacji pozniej oczyszczanie , makijaż i tak zleciały 2 lata nauki.
Jestem zadowolona że ukończyłam ten kierunek, mimo iż tak jak juz pisałam wyżej nie pracuję w zawodzie. Zadowolona jestem głownie dlatego że dzięki tej szkole zmieniłam się ja. Teraz wiem jak zadbac o siebie, jakich kosmetyków używać. To jest dla mnie najwiekszy plus tej szkoły że pozwoliła mi się zmienić.
Tutaj zdjęcie, jak zaczynałam szkołę oraz gdy ją ukończyłam. Widzicie różnicę? Dla mnie jest ogromna !
Szkoła kosmetyczna pozwala się rozwijać, u mnie były co roku organizowane mistrzostwa makijażu i charakteryzacji. Brałam udział, niestety nie udało mi się zająć żadnego miejsca ale zabawa była świetna i nie żałuję udziału !
Nagrody były rewelacyjne!
Brałam tez udział w pokazie makijażu i charakteryzacji w centrum handlowym.Na zdjęciu efekt mojej pracy.
Jeszcze raz dziekuję Natalio że zgodziłaś się wymarznąć, i przeżywac katusze podczas mycia włosów i farby !!!
Kolejnym przedsięwzieciem w którym wziełam udział było wręczanie Nagrody Prezydenta Bytomia w Dziedzinie Kultury "Muza" .
W pierwszy roku nauki występowałam jako modelka , w drugim natomiast jako malująca.
Na pierwszym zdjęciu widac statuetkę, następnę zdjęcia pokazują jak wyglądają modelki :)
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam !
J.
Dziś post jak w tytule, wspomnienia ze szkoły - kosmetycznej :)
W czerwcu zostałam Technikiem Usług Kosmetycznych, mimo iż nie pracuję w zawodzie lubię wracać do wspomnień z tej szkoły. Dodam kilka zdjęc , abyście mogły zobaczyć jak jest w takiej szkole, jak wyglądają zajęcia oraz inne dodatkowe atrakcje wiążące się ze szkołą kosmetyczną.
Ukończyłam tą szkołę w trybie dziennym, nauki sporo szczególnie chemia, anatomia. Ale zajęcia z pracowni kosmetycznej pozwalają zapomnieć o reszcie:).
Wkońcu mogłam uczyć się czegoś co mnie interesowało. Na zajęciach praktycznych pracowałyśmy w parach. Zaczynałyśmy od demakijażu, henny, depilacji pozniej oczyszczanie , makijaż i tak zleciały 2 lata nauki.
Jestem zadowolona że ukończyłam ten kierunek, mimo iż tak jak juz pisałam wyżej nie pracuję w zawodzie. Zadowolona jestem głownie dlatego że dzięki tej szkole zmieniłam się ja. Teraz wiem jak zadbac o siebie, jakich kosmetyków używać. To jest dla mnie najwiekszy plus tej szkoły że pozwoliła mi się zmienić.
Tutaj zdjęcie, jak zaczynałam szkołę oraz gdy ją ukończyłam. Widzicie różnicę? Dla mnie jest ogromna !
Szkoła kosmetyczna pozwala się rozwijać, u mnie były co roku organizowane mistrzostwa makijażu i charakteryzacji. Brałam udział, niestety nie udało mi się zająć żadnego miejsca ale zabawa była świetna i nie żałuję udziału !
Nagrody były rewelacyjne!
Brałam tez udział w pokazie makijażu i charakteryzacji w centrum handlowym.Na zdjęciu efekt mojej pracy.
Jeszcze raz dziekuję Natalio że zgodziłaś się wymarznąć, i przeżywac katusze podczas mycia włosów i farby !!!
Kolejnym przedsięwzieciem w którym wziełam udział było wręczanie Nagrody Prezydenta Bytomia w Dziedzinie Kultury "Muza" .
W pierwszy roku nauki występowałam jako modelka , w drugim natomiast jako malująca.
Na pierwszym zdjęciu widac statuetkę, następnę zdjęcia pokazują jak wyglądają modelki :)
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam !
J.
piątek, 17 lutego 2012
Hej Dziewczyny.
Dzisiaj krótki post i kilka zdjęć. Z racji tego że jestem chora i mam dużo wolnego czasu postanowiłam stworzyć makijaż na zbliżającą się imprezę urodzinową kolegi. W makijażu postawiłam na mocno podkreślone oko za pomocą czarnej kredki i eylinera i oraz jasne usta.
Niestety nadal mam problem z opanowaniem aparatu więc przepraszam za jakość zdjęć.
Taki prosty i szybki makijaż, mam nadzieję że się spodoba.
życzę miłego wieczoru.
Pozdrawiam
J.
Dzisiaj krótki post i kilka zdjęć. Z racji tego że jestem chora i mam dużo wolnego czasu postanowiłam stworzyć makijaż na zbliżającą się imprezę urodzinową kolegi. W makijażu postawiłam na mocno podkreślone oko za pomocą czarnej kredki i eylinera i oraz jasne usta.
Niestety nadal mam problem z opanowaniem aparatu więc przepraszam za jakość zdjęć.
Taki prosty i szybki makijaż, mam nadzieję że się spodoba.
życzę miłego wieczoru.
Pozdrawiam
J.
czwartek, 16 lutego 2012
Hej dziewczyny !
W dzisiejszym poście postanowiłam opowiedzieć wam jakich kosmetyków używam do makijażu codziennego. Ogólnie nie używam wielu kosmetyków, staram się zużywać wszystko na bierząco, więc w moich zbiorach nie dojrzycie 30 błyszczyków, 20 tuszy do rzęs itp :)
Moja kolekcja jest naprawdę skromna, a zakupy przemyślane.
Kiedyś gdy wchodziłam do jakiejś drogerii nie potrafiłam się oprzeć , teraz robię zakupy z głową i nie mam w szafce niepotrzebnych kosmetyków :)
W okresie zimowym , który teraz nam niezle doskwiera, moja pielęgnacja przed makijażem wygląda tak :
Emulsja do mycia twarzy Eveline / Płyn micelarny Bourjois
Tonik Bourjois
Krem Bambino
Następnie nakładam podkład, aktualnie używam podkładu Hean przeznaczonego do skóry tłustej jednak do takiej skóry absolutnie bym go nie poleciła. Ja mam skórę mieszaną w kierunku suchej i w moim przypadku podkład sprawdza się idealnie.
Po podkładzie czas na puder, ostatnio wykończyłam Maybelline Affinitone ( swoja drogą bardzo mi przypasował i napewno go kupię ponownie), teraz czas na Essence, najzwyklejszy matujący.
Moją ostanią miłością jest duo z firmy Flormar bronzer/ róż. Pierwszy raz zobaczyłam go na blogu u lightblondhair i absolutnie się zakochałam. Mój róż z Essence akurat jest na wykończeniu więc pozwoliłam sobie na nowy zakup.
Makijaż oczu, zalezy od mojego humoru i oczywiście czasu. Czasem jest to tylko tusz , jednak są dni że robię kreskę.
Ostatnio stwierdziłam że moje oko lepiej wygląda w delikatnej kresce , więc na jakiś czas zrezygnowałam z czarnego eylinera.
Znalazłam natomiast śliczny kolor z Catrice z kolorze ciemnego złota? myślę że tak mogę go nazwać. Efekt bardzo mi się spodobał więc na jakiś czas się z nim zaprzyjazniłam :)
W przypadku cieni używam paletki Essence Quatro nr. 01 Ciao Bella, uwielbiam tą paletkę kolor są delikatne i trwałe. Mój ostatni ulubieniec to cien z firmy Flormar nr.016 , beżowy idealny na całą powiekę.
Tusz do rzęs, w tym wypadku nie jestem wymagająca ponieważ każdy tusz który kupiłam się u mnie sprawdził.
Lubię tusze Maybelline żółty, różowy, fioletowy. Pewnie każda z was wie o jakie chodzi.
Kolejnym tuszem który mam jest to Essence Multi Action, z niego jestem równiez bardzo zadowolona. Świetny efekty za niską cenę.
I najważniejszy w makijażu, tusz do brwi Delia, ja mam ten jasniejszy. Uwielbiam go , jest to mój absolutny hit, zużyłam już 3 opakowania :)
Usta lubię w naturalnych odcieniach. Często używam samego Carmexu , bądz błyszczyk z H&m Pink Flamingo który długo utrzymuje się na ustach. Na codzień, nie maluję ust tak mocno jak na zdjęciu, chciałam tylko wypróbować błyszczyk Essence Stay With Me w kolorze 04.
Poniżej dodaję zdjęcia kosmetyków, których używam, oraz makijażu.
Tak więc mój codzienny makijaż jest totalnie prosty.
Mam nadzieję że efekt wam się podoba.
Pozdrawiam Serdecznie i do następnego posta.
J.
W dzisiejszym poście postanowiłam opowiedzieć wam jakich kosmetyków używam do makijażu codziennego. Ogólnie nie używam wielu kosmetyków, staram się zużywać wszystko na bierząco, więc w moich zbiorach nie dojrzycie 30 błyszczyków, 20 tuszy do rzęs itp :)
Moja kolekcja jest naprawdę skromna, a zakupy przemyślane.
Kiedyś gdy wchodziłam do jakiejś drogerii nie potrafiłam się oprzeć , teraz robię zakupy z głową i nie mam w szafce niepotrzebnych kosmetyków :)
W okresie zimowym , który teraz nam niezle doskwiera, moja pielęgnacja przed makijażem wygląda tak :
Emulsja do mycia twarzy Eveline / Płyn micelarny Bourjois
Tonik Bourjois
Krem Bambino
Następnie nakładam podkład, aktualnie używam podkładu Hean przeznaczonego do skóry tłustej jednak do takiej skóry absolutnie bym go nie poleciła. Ja mam skórę mieszaną w kierunku suchej i w moim przypadku podkład sprawdza się idealnie.
Po podkładzie czas na puder, ostatnio wykończyłam Maybelline Affinitone ( swoja drogą bardzo mi przypasował i napewno go kupię ponownie), teraz czas na Essence, najzwyklejszy matujący.
Moją ostanią miłością jest duo z firmy Flormar bronzer/ róż. Pierwszy raz zobaczyłam go na blogu u lightblondhair i absolutnie się zakochałam. Mój róż z Essence akurat jest na wykończeniu więc pozwoliłam sobie na nowy zakup.
Makijaż oczu, zalezy od mojego humoru i oczywiście czasu. Czasem jest to tylko tusz , jednak są dni że robię kreskę.
Ostatnio stwierdziłam że moje oko lepiej wygląda w delikatnej kresce , więc na jakiś czas zrezygnowałam z czarnego eylinera.
Znalazłam natomiast śliczny kolor z Catrice z kolorze ciemnego złota? myślę że tak mogę go nazwać. Efekt bardzo mi się spodobał więc na jakiś czas się z nim zaprzyjazniłam :)
W przypadku cieni używam paletki Essence Quatro nr. 01 Ciao Bella, uwielbiam tą paletkę kolor są delikatne i trwałe. Mój ostatni ulubieniec to cien z firmy Flormar nr.016 , beżowy idealny na całą powiekę.
Tusz do rzęs, w tym wypadku nie jestem wymagająca ponieważ każdy tusz który kupiłam się u mnie sprawdził.
Lubię tusze Maybelline żółty, różowy, fioletowy. Pewnie każda z was wie o jakie chodzi.
Kolejnym tuszem który mam jest to Essence Multi Action, z niego jestem równiez bardzo zadowolona. Świetny efekty za niską cenę.
I najważniejszy w makijażu, tusz do brwi Delia, ja mam ten jasniejszy. Uwielbiam go , jest to mój absolutny hit, zużyłam już 3 opakowania :)
Usta lubię w naturalnych odcieniach. Często używam samego Carmexu , bądz błyszczyk z H&m Pink Flamingo który długo utrzymuje się na ustach. Na codzień, nie maluję ust tak mocno jak na zdjęciu, chciałam tylko wypróbować błyszczyk Essence Stay With Me w kolorze 04.
Poniżej dodaję zdjęcia kosmetyków, których używam, oraz makijażu.
Tak więc mój codzienny makijaż jest totalnie prosty.
Mam nadzieję że efekt wam się podoba.
Pozdrawiam Serdecznie i do następnego posta.
J.
piątek, 10 lutego 2012
Witam
Witam Serdecznie na moim blogu. Powstał on dlatego , ponieważ interesuję się kosmetykami, pielęgnacją i makijażem.
Mam nadzieje że posty zachęcą Was do odwiedzania bloga.
Pozdrawiam J.
Mam nadzieje że posty zachęcą Was do odwiedzania bloga.
Pozdrawiam J.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















